Opublikowano: 2026-02-05

Winter sowing – ogrodnictwo w rytmie natury

Winter sowing – ogrodnictwo w rytmie natury

Winter sowing, czyli zimowy wysiew nasion do pojemników wystawionych na działanie pogody, to metoda, która w ostatnich latach zyskuje ogromną popularność wśród ogrodników. Jest prosta, tania i zaskakująco skuteczna. 

Na czym polega winter sowing? 

W największym skrócie: nasiona wysiewamy zimą, najczęściej od grudnia do lutego, do pojemników, a następnie wystawiamy je na zewnątrz. Nasiona przechodzą naturalny cykl chłodu, wilgoci i ocieplenia, a kiełkują wtedy, gdy warunki są dla nich odpowiednie. Nie używa się lamp, mat grzewczych ani parapetów – całą pracę wykonuje natura. 

Do winter sowingu świetnie nadają się materiały z recyklingu. Można wykorzystać plastikowe butelki po napojach, tacki po mięsie lub warzywach, pojemniki po owocach czy inne opakowania, które normalnie trafiłyby do kosza. To prosty sposób, by połączyć ogrodnictwo z ideą less waste i dać drugie życie zbędnym opakowaniom. 

Dlaczego zimowy wysiew ma sens? 

Winter sowing naśladuje to, co dzieje się w przyrodzie. Wiele roślin w naturalnych warunkach gubi nasiona jesienią, a te czekają w ziemi aż do wiosny. Dzięki temu: 

  • siewki są silniejsze, 
  • rośliny lepiej znoszą wahania temperatur, 
  • nie ma problemu z hartowaniem, 
  • oszczędzamy miejsce w domu. 

Dla wielu ogrodników to także ogromna wygoda – zamiast pilnować siewek na parapecie, można po prostu… pozwolić im rosnąć. 

Jakie rośliny nadają się do winter sowingu? 

Metoda najlepiej sprawdza się w przypadku roślin odpornych na chłód lub takich, które do kiełkowania wymagają stratyfikacji, czyli przemrożenia nasion. Popularne wybory to: 

  • byliny, 
  • kwiaty jednoroczne odporne na chłód, 
  • warzywa i zioła chłodnolubne, 
  • rośliny dwuletnie. 

Czy to metoda dla każdego? 

Winter sowing jest idealny dla osób, które: 

  • nie chcą bawić się w domową „produkcję rozsady”, 
  • cenią naturalne metody uprawy, 
  • nie mają dużo miejsca w domu, 
  • lubią ogrodnictwo bez presji i pośpiechu. 

Zaufaj naturze 

Winter sowing nie daje stuprocentowej kontroli, ale właśnie w tym tkwi jego urok. Zimowy wysiew uczy cierpliwości i zaufania do przyrody. Pokazuje, że nie wszystko trzeba przyspieszać i kontrolować. Czasem najlepszym rozwiązaniem jest stworzenie warunków… i pozwolenie roślinom zrobić resztę. 

Wspólne wysiewy, które łączą pokolenia 

Ostatnio mieliśmy też okazję przeprowadzić warsztaty winter sowingu dla seniorów z okazji Dnia Babci i Dziadka. Wspólne przygotowywanie pojemników, wysiew nasion i rozmowy o ogrodach sprzed lat pokazały, że ta metoda jest nie tylko praktyczna, ale też niezwykle integrująca. 

Dla wielu uczestników był to powrót do naturalnych, dobrze znanych zasad uprawy, dla innych – zupełnie nowe doświadczenie. Warsztaty stały się pretekstem do dzielenia się wiedzą, wspomnieniami i ogrodniczymi trikami, a winter sowing okazał się prostą i dostępną metodą, którą każdy może zastosować – niezależnie od wieku. 

Winter sowing jest bardzo prosty, nie wymaga też specjalistycznych narzędzi ani wyszukanych umiejętności – wystarczą podstawowe materiały i odrobina ciekawości. Właśnie dlatego świetnie sprawdza się także jako aktywność dla dzieci, które mogą w naturalny sposób uczyć się cierpliwości, obserwacji i bliskości z przyrodą. 

Teraz albo… za rok! 

Luty to nadal dobry moment na zimowy wysiew. Warto jeszcze w tym miesiącu wysiać nasiona i pozwolić im naturalnie rozpocząć sezon wraz z nadejściem wiosny. Jeśli odłożymy to na później, kolejna taka okazja do poeksperymentowania z zimowymi wysiewami pojawi się dopiero za rok. 

Autorka: Małgorzata Cieślińska

Zobacz także