Winter sowing, czyli zimowy wysiew nasion do pojemników wystawionych na działanie pogody, to metoda, która w ostatnich latach zyskuje ogromną popularność wśród ogrodników. Jest prosta, tania i zaskakująco skuteczna.
Na czym polega winter sowing?
W największym skrócie: nasiona wysiewamy zimą, najczęściej od grudnia do lutego, do pojemników, a następnie wystawiamy je na zewnątrz. Nasiona przechodzą naturalny cykl chłodu, wilgoci i ocieplenia, a kiełkują wtedy, gdy warunki są dla nich odpowiednie. Nie używa się lamp, mat grzewczych ani parapetów – całą pracę wykonuje natura.
Do winter sowingu świetnie nadają się materiały z recyklingu. Można wykorzystać plastikowe butelki po napojach, tacki po mięsie lub warzywach, pojemniki po owocach czy inne opakowania, które normalnie trafiłyby do kosza. To prosty sposób, by połączyć ogrodnictwo z ideą less waste i dać drugie życie zbędnym opakowaniom.

Dlaczego zimowy wysiew ma sens?
Winter sowing naśladuje to, co dzieje się w przyrodzie. Wiele roślin w naturalnych warunkach gubi nasiona jesienią, a te czekają w ziemi aż do wiosny. Dzięki temu:
- siewki są silniejsze,
- rośliny lepiej znoszą wahania temperatur,
- nie ma problemu z hartowaniem,
- oszczędzamy miejsce w domu.
Dla wielu ogrodników to także ogromna wygoda – zamiast pilnować siewek na parapecie, można po prostu… pozwolić im rosnąć.
Jakie rośliny nadają się do winter sowingu?
Metoda najlepiej sprawdza się w przypadku roślin odpornych na chłód lub takich, które do kiełkowania wymagają stratyfikacji, czyli przemrożenia nasion. Popularne wybory to:
- byliny,
- kwiaty jednoroczne odporne na chłód,
- warzywa i zioła chłodnolubne,
- rośliny dwuletnie.

Czy to metoda dla każdego?
Winter sowing jest idealny dla osób, które:
- nie chcą bawić się w domową „produkcję rozsady”,
- cenią naturalne metody uprawy,
- nie mają dużo miejsca w domu,
- lubią ogrodnictwo bez presji i pośpiechu.
Zaufaj naturze
Winter sowing nie daje stuprocentowej kontroli, ale właśnie w tym tkwi jego urok. Zimowy wysiew uczy cierpliwości i zaufania do przyrody. Pokazuje, że nie wszystko trzeba przyspieszać i kontrolować. Czasem najlepszym rozwiązaniem jest stworzenie warunków… i pozwolenie roślinom zrobić resztę.

Wspólne wysiewy, które łączą pokolenia
Ostatnio mieliśmy też okazję przeprowadzić warsztaty winter sowingu dla seniorów z okazji Dnia Babci i Dziadka. Wspólne przygotowywanie pojemników, wysiew nasion i rozmowy o ogrodach sprzed lat pokazały, że ta metoda jest nie tylko praktyczna, ale też niezwykle integrująca.
Dla wielu uczestników był to powrót do naturalnych, dobrze znanych zasad uprawy, dla innych – zupełnie nowe doświadczenie. Warsztaty stały się pretekstem do dzielenia się wiedzą, wspomnieniami i ogrodniczymi trikami, a winter sowing okazał się prostą i dostępną metodą, którą każdy może zastosować – niezależnie od wieku.

Winter sowing jest bardzo prosty, nie wymaga też specjalistycznych narzędzi ani wyszukanych umiejętności – wystarczą podstawowe materiały i odrobina ciekawości. Właśnie dlatego świetnie sprawdza się także jako aktywność dla dzieci, które mogą w naturalny sposób uczyć się cierpliwości, obserwacji i bliskości z przyrodą.
Teraz albo… za rok!
Luty to nadal dobry moment na zimowy wysiew. Warto jeszcze w tym miesiącu wysiać nasiona i pozwolić im naturalnie rozpocząć sezon wraz z nadejściem wiosny. Jeśli odłożymy to na później, kolejna taka okazja do poeksperymentowania z zimowymi wysiewami pojawi się dopiero za rok.

Autorka: Małgorzata Cieślińska
