Plac dojrzewania zlikwidowany w 70%

Główne źródło uciążliwości Zakładu Utylizacyjnego, czyli plac dojrzewania kompostu, zostanie zlikwidowany zgodnie z planem, czyli już za miesiąc. Wysegregowane odpady organiczne (tzw. „mokre”), sukcesywnie wywożone są do innych zakładów, co pozwala na stopniowe opróżnianie placu dojrzewania kompostu. Natomiast oferty na budowę drugiej, hermetycznej kompostowni w miejsce placu nie spełniły wymogów Zakładu i przetarg będzie niebawem ponowiony.

Konieczność powtórzenia przetargu nie ma wpływu na komfort życia mieszkańców, ponieważ, zgodnie z deklaracją i harmonogramem, konsekwentnie oczyszczamy plac, na którym mieściło się i regularnie kompostowało ok. 7000 ton odpadów organicznych. W tej chwili  jest już opróżniony w ok. 70%. Oczywiście, należy podkreślić, że zawsze pogoda, np. deszczowe, upalne lato może wzmóc uciążliwość składowiska, niemniej, głównym problemem doskwierającym mieszkańcom był właśnie plac – wyjaśnia Michał Dzioba, prezes Zakładu Utylizacyjnego. Jednocześnie zaznacza, że opróżnianie placu, nie polega na prostym załadunku odpadów i wywozie. Odpady mokre, które do początku kwietnia dostarczano do Zakładu, trafiały do obecnie funkcjonującej kompostowni. – Dana partia materiału, po kilku tygodniach intensywnego kompostowania w zamkniętej hali, trafiała na plac dojrzewania kompostu, który jest na otwartej przestrzeni. Tam frakcja bio poddawana była procesowi stabilizacji przez ok. 6 – 8 tygodni, aby przyjąć docelową postać  bezwonnego kompostu. Dlatego ta likwidacja przebiega stopniowo – mówi członek zarządu ds.  technicznych, Maciej Jakubek

Druga kompostownia, która powstanie w Zakładzie pozwoli na prowadzenie procesu kompostowania w zamknięciu, praktycznie od początku do końca, z wykorzystaniem już istniejącego obiektu. Specjalny system filtrowania powietrza wychodzącego z hali zapewni jego bezwonność. Obecnie pracująca hala kompostowania w Szadółkach również wykorzystuje tzw. biofiltry, które w badaniach wykazały bardzo wysoką, 98% redukcję uciążliwości.

Kierownictwo Zakładu Utylizacyjnego zdecydowało o powtórzeniu przetargu na budowę drugiej, hermetycznej kompostowni. – Cztery z siedmiu ofert mieściły się w naszym budżecie, ale nie spełniły wymogów. Niezależnie od prowadzonego postępowania, zgodnie z zapowiedziami, konsekwentnie likwidujemy plac dojrzewania kompostu, co z punktu widzenia mieszkańców jest najważniejsze. Dopóki nie wybudujemy nowej kompostowni odpady mokre będą wywożone do innych zakładów – zapewnia Michał Dzioba.

Pierwotnie zakończenie budowy planowane było na jesień 2018 r. Nowy, orientacyjny termin to koniec roku 2018. Na wyznaczenie ostatecznej daty wybudowania nowej kompostowni wpływ będą też miały ewentualne odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej. Latem rozstrzygnie się kwestia dofinansowania projektu ze środków unijnych. Jednak, jak wielokrotnie podkreślały władze spółki, to jest strategiczna inwestycja dla mieszkańców i Zakładu (większe moce przerobowe dla odpadów organicznych), dlatego nawet w przypadku braku dotacji instalacja zostanie zbudowana.

1