Czym jest odór?

Zjawisko uciążliwości zapachowej w ostatnich latach jest tematem szerokiej debaty publicznej. Dzieje się tak głównie za sprawą coraz liczniejszych, nagłaśnianych przez media protestów mieszkańców osiedli sąsiadujących np. z zakładami przemysłowymi lub rolniczymi, emitującymi nieprzyjemne zapachy. Przedsiębiorcy i rolnicy, działając w duchu zrównoważonego rozwoju, podejmują wysiłki celem ograniczenia odorowości, choć czasami jest to po prostu niemożliwe. Czym jest odór i jakie miejsce zajmuje w prawodawstwie?

Firmy sięgają po coraz to nowe rozwiązania ograniczające ich wpływ na otoczenie, a zadanie ułatwia im dynamiczny rozwój technologii w tej dziedzinie. W ostatnich latach coraz częściej mówi się także o wprowadzeniu sztywnych regulacji prawnych w tym obszarze. Wrażliwość na zapach jest jednak kwestią bardzo subiektywną. To, co dla jednych osób jest odczuwalne jako woń neutralna, dla innych może być trudnym do wytrzymania odorem. Czy istnieją zatem narzędzia, które pozwolą na wprowadzenie rozwiązań pozwalających pogodzić koegzystencję nie zawsze pachnących zakładów z siedliskami ludzkimi?

Czym jest odór?

Przyjmuje się, że na terenach zamieszkałych zapach nie powinien występować jako rozpoznawalny częściej niż przez kilka procent czasu w roku. Dotyczy to również zapachów uznawanych za przyjemne, które w większym natężeniu lub występujące dłużej, mogą być drażniące – np. zapach czekolady wokół fabryki wyrobów czekoladowych. Dlatego zgodnie z normą europejską EN 13725 (uznaną w Polsce w 2005 roku i wydaną w wersji polskiej w roku 2007 jako PN-EN 13725), odorantami określa się wszystkie zanieczyszczenia w powietrzu, które pobudzają komórki nerwowe nabłonka węchowego. Problematyczne za to jest określenie, kiedy zapach staje się rozpoznawalny, tj. od jakiego poziomu stężenie odorantów w powietrzu jest wyczuwalny.

Jak sprawdzić, czy już mamy do czynienia z odorem?

Nie mamy dziś pełnej wiedzy o mechanizmach powstawania wrażeń węchowych, dlatego niemożliwe jest przewidywanie rodzaju i intensywności zapachu powietrza na podstawie wyników jakościowej i ilościowej analizy chemicznej. Z tego powodu dla określenia stężenia odorantów stosuje się tzw. „jednostkę zapachową” (odour unit, ou), określającą na zasadzie prawdopodobieństwa próg wyczuwalności różnych substancji. „Czujnikami” w tej metodzie jest grupa osób dobranych według odpowiedniego klucza. Metodyka pomiaru określa też liczbę niezbędnych powtórzeń testu i inne warunki badania (np. w określonym czasie przed pomiarem taka osoba nie może jeść, pić aromatycznych napojów, palić, żuć gumy, używać perfum i pachnących kosmetyków, musi spełnić wymagania dotyczące higieny ciała itp.). Pomiar jest przeprowadzany na całym zespole jednocześnie. Olfaktometr rozpyla gaz w określonych stężeniach, a osoby siedzące przy stanowiskach pomiarowych oceniają jego intensywność i inne parametry przez naciskanie odpowiednich przycisków.

Metody pobierania próbek powietrza i oceny go w olfaktometrze pozwalają oszacować na przykład, o ile dany zakład powinien zmniejszyć emisję odorów, by nie były one uciążliwe dla otoczenia czy ustalić odległość planowanej inwestycji od budynków mieszkalnych.

Otoczenie prawne

W projektowanej w 2008 roku ustawie o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej miały się znaleźć zapisy o dopuszczalnej częstości przekraczania poziomu odorowości mierzonej opisaną wyżej metodą. W 2010 roku prace nad ustawą zostały jednak wstrzymane.

Kwestie emisji odorów nie są w Polsce regulowane zbyt szczegółowo. Podstawowym dokumentem jest ustawa Prawo Ochrony Środowiska, która wprowadza konieczność wydawania pozwoleń zintegrowanych na eksploatację inwestycji, mogących oddziaływać na środowisko. Dotyczy to najczęściej takich oddziaływań jak emisja gazów i pyłów, wprowadzanie ścieków do ziemi, wytwarzanie odpadów, emisja hałasu i pól elektromagnetycznych.

Pewne regulacje odnośnie odorów można znaleźć w ustawie o nawozach, która dokładnie określa zasady i terminy nawożenia pól obornikiem i gnojowicą. W 2016 roku Ministerstwo Środowiska wydało Kodeks przeciwdziałania uciążliwości zapachowej, przeznaczony do stosowania przez administrację państwową i lokalną oraz przedsiębiorców. Należy jednak dodać, że kodeks ten, podobnie jak inne tego typu dokumenty, nie ma mocy prawnej – zawiera zbiór zaleceń, za których nieprzestrzeganie nie grożą żadne sankcje.

Co roku Główny Inspektorat Ochrony Środowiska publikuje analizę przyjmowania i załatwiania skarg i wniosków wnoszonych przez obywateli do inspekcji ochrony środowiska. Pobieżny przegląd tych dokumentów pokazuje stale rosnący udział skarg na uciążliwości zapachowe. W 2018 roku wynosił on 79,3% (2655 na 3348 wniosków), podczas gdy w 2015 roku było to „zaledwie” 59% (982 na 1664 wnioski).

Widać wyraźnie, że coraz ważniejsze staje się stosowanie najnowszych technologii i infrastruktury, w celu uporania się z problemem odorowości. Tym bardziej, że odpadów a więc też potencjału odorogennego, przybywa z roku na rok. Zakłady taki jak gdański są świadome wyzwań, dlatego uczestniczą w różnych inicjatywach, projektach, mających na celu tworzenie innowacyjnych rozwiązań, optymalizację procesów czy wypracowywanie norm prawnych.